Złotojesienna Odra. Dogrywka

Złotojesienna Odra. Dogrywka

Ostatnio wspominałem, że o zdrowie trzeba dbać, teraz dodam tylko, że i słownym być wypada. Jak Pan Stasiuk, który słów na wiatr nie rzuca, i jak powie, że się napije, to choćby się waliło i paliło, to się napije. To tak dla przybliżenia pojęcia słowności, a wracając...
Złota jesień na Odrze

Złota jesień na Odrze

Człowiek słabym jest, na przeróżne nałogi podatnym. Dwa dni na rybach nie byłem i już zespół odstawienia zaczął mi się dawać we znaki. Ale jak raz to da się leczyć. Terapię rozpoczynamy dopiero wczesnym popołudniem, bo Heniowi studentów się namnożyło i do roboty...
Odra. Szczupak na przywitanie

Odra. Szczupak na przywitanie

Po przeszło miesiącu zmagań nad Parsętą wróciłem wczoraj do Wrocławia. Trzeba sprawdzić, czy jakieś chamstwo a mięsiarstwo ryby mi z rzeki nie wyżarło, więc od rana na łódkę. Mimo, że Henio twierdzi, że sum w Odrze przestał brać, liczę na wąsatego. Ale coś w tym...
Sumy na trolling. Drugie podejście

Sumy na trolling. Drugie podejście

Jeszcze kilkanaście lat temu najsensowniejszą rybą do łowienia we Wrocławskiej Odrze był sandacz. Szło się jak do sklepu. Trzech przed mostem kolejowym na Osobowicach, z pięciu za, wszyscy po komplecie, przychodzili następni i to samo. Kto potrafił białym twisterem...
Boleniowa wiosna na Odrze

Boleniowa wiosna na Odrze

W zeszłym roku sprawiliśmy sobie łódkę, nic specjalnego ale po Odrze da się pływać. Po pierwszych próbach okazało się, że był to strzał w dziesiątkę – zdecydowanie lepsze efekty niż z brzegu (choć pierwsze podejścia do suma okazały się porażką, ale w tym roku,...