Rok się kończy, a z nim sezon na szczupaka i inne odrzańskie drapieżniki. Od pierwszego stycznia zaczyna obowiązywać okres ochronny na sumy, bolenie, sandacze i już wspomniane szczupaki. Przed nami długie miesiące postu, okraszone jedynie jakimś okonkiem, klenikiem czy jaziem. No chyba, że ktoś spróbuje swych sił na którejś z pomorskich rzek w łowieniu troci. Są jeszcze oczywiście pstrągi potokowe, ale niestety już raczej we wspomnieniach co starszych wędkarzy, a nie w rzekach. Przynajmniej te kabany pod sześćdziesiątkę. By łatwiej było dotrwać do maja, tak dla pokrzepienia serc łowców zębaczy, prezentuję wyjątkowo wygimnastykowanego szczupłego. Prawdziwy szczupak – akrobata 🙂

 
 
 
 
 
 
 
 

Aby do maja! 🙂