Listopadowe ostatki

Listopadowe ostatki

Co tu dużo gadać, zmarnowałem drugą połowę sezonu. Przeszło dwa miesiące praktycznie nie łowiłem. Nie będę się rozpisywał na temat powodów tak haniebnej absencji nad wodą. Powiem tylko, że w ostatnią niedzielę udało mi się wyrwać wreszcie nad wodę i trochę połowić. Te...
Mściwy sum

Mściwy sum

Dzisiejszy wpis będzie krótki …… albowiem klepanie w klawiaturę obolałą dłonią, której jeden z palców kilka dni wcześniej został przebity kotwicą wędkarską, do przyjemności nie należy. Piszę go jednak z samozaparciem godnym lepszej sprawy, głównie ku...
Koleżeńska pomoc i XXI wiek

Koleżeńska pomoc i XXI wiek

Uważam, że wędkarze, szczególnie nad wodą, powinni sobie nawzajem pomagać. I staram się sztywno trzymać tej zasady. Nie odmówię nawet pomocy ściganym przeze mnie szyderstwami przy każdej okazji kolegom łowiącym na przynęty naturalne. Musimy się razem trzymać, przecież...
Sum metr siedemdziesiąt – riposta

Sum metr siedemdziesiąt – riposta

Od początku sezonu trollingowego Henio pluł mi w twarz swoimi sukcesami. Najpierw w sobotę pierwszego, gdy my z Pimpkiem wymiękliśmy z gorąca, Henio został i wywalił suma metr siedemdziesiąt. Potem codziennie legitymował się jakimś. A ja nic, jedna spinka i kilka...
Packa Wędkarska Sumowa

Packa Wędkarska Sumowa

Nie wiem, jak to jest w przypadku innych naukowców, ale my z Heniem mamy spory kłopot z podebraniem rześkiego jeszcze suma. Łódkę mamy niewielką i szarpanie się z gadziną przy burcie odpada – możemy zaliczyć wywrotkę. A i w środku miotający się sumek też może...